masada napisał(a):

Pewnie jest jak piszesz, choć ja naiwnie myślałem, że rola dyrektora sportowego jest ciut szersza, np koordynowanie działań całego pionu sportowego ( ) wybór i wdrażanie długofalowej strategii etc..
A poważnie to wydaje mi się, że natychmiastowy przeskok z szatni w garnitur może mu tutaj bardziej szkodzić niż pomagać, przynajmniej w przyszłych rozmowach z obecnymi zawodnikami.
Tak czy siak bardzo chciałbym się mylić i oczywiście z całego serca życzę mu powodzenia.
|
Ma być P.O. Myślę że to nieprzypadkowe.
Problem ze znalezieniem dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia jest od dawna ten sam - brak kandydatur na rynku. To jest nisza niszy.
Gdyby się ktoś taki trafił to pewnie zostanie Dyrektorem. Wątpię żeby był to ktoś z Polski - niewielu takich z prawdziwego zdarzenia u nas i raczej nie narzekają na brak pracy.
@Karherop - nie sądzę żeby to Basha znalazł Greka, może go co najwyżej zaopiniował. AI albo menedżer podrzucił

Co nie zmienia faktu że ktoś taki w klubie jest potrzebny.
@FraMat - można krytykować kiedy jest za co. Tutaj? Pion sportowy (który jest u nas żałośnie mały) rozrósł się o byłego piłkarza który zna kilka języków, grał w kilku ligach i jest podobno inteligentny. Jest się czego czepiać na tym etapie? Ja bym poczekał. I nie oczekiwał cudów.
Co nie zmienia faktu że jak na razie transfery wyglądają dobrze.
Raz, że bierzemy piłkarzy do najbardziej zawodzących formacji - defensywnych. Dwa, że są to piłkarze którzy nie wywołują ataku śmiechu jak Janczukowicz, tylko co do sprowadzenia których przynajmniej można dopatrzeć się jakiejś logiki. Oczywiście, nie są to gwiazdy, ale bądźmy realistami...
Zwłaszcza ten Grek wygląda solidnie - dobry wiek, grał w poprzednim sezonie, zbierał dobre noty w solidnej lidze. Tylko jeden mecz zawalił. Gdyby przychodził do Ekstraklasy z takim CV to też nikt by nie robił z tego afery.