FraMat napisał(a):

Po raz kolejny okazuje się, że w przypadku Królewskiego to gadka dla gadki, za którą nic nie stoi oprócz chęci przetrwania i nadziei, że nagle cudownie coś się zmieni.
|
Niestety ale nic się nie zmieni.
Co roku klub generuje straty.
Nasz prezesek wielokrotnie "zagadywał" różne niewygodne tematy.
Ale teraz doszedł do ściany.
Braku pieniędzy nie da się zagadać.
Koniec.
Tak kończy się zarządzanie w krótkich spodenkach.