Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94294
Stary 17.06.2024, 22:33
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ani wtedy ani wcześniej nie inwestował żadnych poważnych środków w skauting, taką podjął decyzję i tego się trzymał.
Heloł?! Ten złośliwy MaLk właśnie za to krytykuje Królewskiego.

Dla ułatwienia dodam, że krytykując Królewskiego za to, że nie wydał pieniędzy na skauting nie twierdzę, że Królewski inwestował w skauting. Naprawdę

Cytat:
Więc MaLK może sobie fantazjować, że gdyby nie Omrani, środki te można byłoby przeznaczyć na tworzenie innych struktur klubu i zatrudnianie innych pracowników.

Nie było żadnej alternatywy albo wydajemy na Omeniego albo na skauting, czy tworzenie struktur, które Królewski uważa za zbędne, bo ich rolę w funkcjonowaniu klubu ma przejmować jego zdaniem sztuczna inteligencja.
Żeby nie było, że złośliwy MaLk uczepił się skautingu - podkreślał, że istniało także sporo innych sposobów sensowniejszego wydania tych pieniędzy. Podawał też choćby przykład sztabu medycznego, co Markus zapewne dokładnie pamięta, bo to z nim MaLk wtedy dyskutował. Ale na wszelki wypadek Markus udaje, że tego nie było, bo wtedy nie można byłoby odwołać się do mitycznej AI (nawet Królewski nie sugerował zastąpienia np. fizjoterapeuty sztuczną inteligencją), no i można udawać, że Markus wcale wtedy nie bronił tamtego transferu jak niepodległości.

Właściwie wychodzi na to, że według waszej opinii, chłopaki, tych pieniędzy po prostu nie dało się wydać sensowniej niż na transfer Omraniego. No po prostu w klubie, w którym każdy możliwy dział rozpaczliwie potrzebuje wzmocnienia i profesjonalizacji, transfer Omraniego był najlepszym możliwym sposobem wydania wolnych (hehe) środków

Co w sumie mnie nawet śmieszy - to, jak dziwnych tez jesteście się skłonni uczepić byle tylko nie przyznać, że może gdzieś się w czymś pomyliliście. Ale i tak jakimś osiągnięciem jest to, że taki Markus już potrafi przyznać, ze Królewski się w czymś pomylił. Pomijając oczywiście przy tym, że decyzji Królewskiego wcześniej bronił...

Dobra, z mojej strony to ostatni wpis w tej sprawie. Szkoda słów.
Odpowiedz cytując