krysztal napisał(a):

To nie jest tak że wszyscy na niego naskakują i pouczają tylko on się wymądrza i naskakuje na innych którzy zwrócą mu uwagę że się myli.
Jakie układy on z tym rzekomym AI ominął? Przecież żaden kopacz mu nawet ręki nie poda bez asysty menadżera. Zejdź chłopie na ziemię
|
Jak to jakie, będzie trafiał przez piłkarza do menadżera, a nie przez menadżera do piłkarza. To zasadnicza różnica.
A co do wymądrzania. Jaro taki już jest. Mógłby olać ciepłym moczem takie "zwracanie uwagi że się myli", a nie olewa tylko nobilituje tych najmądrzejszych wchodząc z nimi w dyskusje. Ma to jak wszystko plusy i minusy. Ale żeby robić relacje z tłiterowych pojedynków Królewskiego i próbować tworzyć atmosferę skandalu. To jest kabaret, a nie skandal.
krysztal napisał(a):

|
Znasz takie powiedzenie "Jak coś jest do wszystkiego to znaczy że tak naprawdę jest do niczego"?
|
A znasz takie określenie jak człowiek renesansu? Skoro popijałeś pandorę z puszki to powinieneś. No chyba, że jesteś wybitnie wąsko wyspecjalizowany w poszukiwaniu dziurek w całości i w innych sprawach nie chcesz być do niczego.
