doktor granat napisał(a):

Nie wiem dlaczego nie wymieniliście w tym zacnym gronie Omeonu.
Ściągnięty jako trzeci napastnik ch.j wie po co za Kasperczaka, jeden mecz w lidze i chyba jeden w pucharach w którym strzelił nawet gola jakimś biedakom (Wit Georgia?) było bodajże 3-0..
Był to klocek co się zowie.
|
no dokładnie tak pamiętam Omeonu
tych klocków do wymieniana to jest tyle że szkoda gadać dlatego nie padło jego nazwisko
zresztą tych obcokrajowców którzy zagrali choć jeden mecz w Wiśle ... to jest już 150 + kilku którzy nie przebili się z rezerw, albo szybciutko rozwiązali kontrakty jak Hall czy Suljić
ps. a taki Branco co się pojawił chyba za drugiej kadencji Kaspra? to był egzemplarz na 4 mecze

a Oudaja za pierwszego Kaspra? całe 12 spotkań nastukał
a Beto kawał klocka brazylijskiego za Skorży? 8 spotkań, pamiętam jak go reklamowali że "potrafi grać tyłem do bramki" lol
długo można by tak wymieniać
a na deser Fatos Beciraj

11 spotkań bez bramki a to pono napstanik był