Wyświetl pojedynczy post
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15935
Stary 30.05.2024, 15:49
Markus napisał(a):Wyświetl post
To dobrze byłoby, aby Cię zainteresowały skoro formułujesz opinie, "tabuny gównianych grajków z Zachodu zarzynają nasz futbol". Tak zarzynają, że kluby opierające swoje składy na nich wygrywają ligę, tak Ekstraklasę jak i pierwszą?

Wklejałem już te nazwiska: Carbo, Rodado, Carlitos, Imaz, Lionch, Igor Angulo, Joel Valencia, Gerard Badía, Airam Cabrera, Davo, José Kanté, Erik Expósito, Jorge Félix, Jesús Jiménez, Javi Hernández, Iván Márquez, Israel Puerto, Nahuel Leiva, Pirulo, Dani Quintana, Dani Ramírez, Jordi Sánchez, Dani Suárez, Ivi Lopez.

To sami Hiszpanie. Akurat przytłaczająca większość piłkarzy stamtąd w Polsce pięknie się sprawdziła.

Można dopisać do nich jeszcze mnóstwo innych nazwisk obcokrajowców, którzy wzbogacili polską ligę i pomogli naszym klubom, a nie zarżnęli je, jak na przykład Kalu Uche, Cantoro, Marcelo, Melikson, Pareiko, Biton, Luboja, Josue, Flavio Paixao, Arboleda, Artjoms Rudnevs, Vadis Odjidja-Ofoe itd.

Pokazują one jak niesprawiedliwa i nieuprawniona jest Twoja opinia. Również ta dotycząca La Liga2 i tak dalej. Nawet jeśli zdarzają się tam słabe mecze i tak poziom tej ligi jest wyższy niż naszych i gra tam mnóstwo znacznie lepszych zawodników niż w naszym kraju, co potwierdza choćby tylko lista tych powyższych Hiszpanów. Carlitos z tamtej trzeciej ligi wciągał naszą Ekstraklasę nosem. Tyle jest warta taka Twoja ocena ich poziomu.

Dopóki te przykłady będą, dopóty będą pokazywać, że warto z tamtych rynków czerpać i nie jest to nieracjonalne.

Byli oczywiście i tacy którzy zawiedli. Nikt tego nie neguje, dlatego skończ z insynuacjami, że ktoś nie przyjmuje do wiadomości, iż nie wszystko, co z Hiszpanii to złoto. Benito najlepszym przykładem. Chyba że rzeczywiście chcesz się dziś upodabniać do Koalika czy Jaroo.

Polskie kluby są na takim poziomie finansowym i mają tak słabo rozbudowany skauting, że zawsze będą miały spory procent nieudanych transferów zarówno krajowych jak i zagranicznych. Więc nie można oczekiwać, że wszyscy Hiszpanie, obcokrajowcy czy Polacy w danym klubie się sprawdzą i to zupełnie naturalne. Nie oznacza to, że należy zamykać się na hiszpańskie niższe ligi i możliwości sprowadzania stamtąd kolejnych zawodników takich jak Carlitos czy ci wymienieni powyżej. Bo często są lepsi niż dostępni Polacy z naszego rynku.

Można oczywiście próbować tak jak robił dawniej Cupiał budować drużynę w oparciu głównie o wykupowanych z innych klubów Polaków. Tyle, że dzisiaj nikt nie ma na to pieniędzy i dlatego nikt tego nie robi. Najlepsze kluby Ekstraklasy i Lechia wolą opierać zespoły na dużej liczbie obcokrajowców, bo uważają, że jest to tańsze, pewniejsze, lepsze, możliwe do zrobienia i długofalowo bardziej opłacalne.
lol
ten wagon szrotu z Hiszpanii nawet nie można nazwać piłkarzami,
a generalnie wszystko sprowadza się do tego, że mocno przeciętne grajki w rodzaju Carbo
i parodyści w rodzaju Eneko czy innego Baeny zamiast zarabiać 1000-1500 euro w Segunda Division B
zarabiają pewnie z 10 razy tyle u frajera z Krakowa
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując