skarabeus napisał(a):

Drozd,
odpowiem ci kto mu dal 800 000 rocznie - twoj idol krolewski.
|
Wcale nie idol. Ale w porównaniu do rodzinki to jednak postęp. A dla tych co uważają, że jaro jest z rodzinką w dobrych relacjach. Czy ktoś widział gratulacje dla Wisły ze strony Błaszczykowskiego? Nie. Bo jaro zabrał mu zabawkę i każdy sukces przeszkadza w jej odebraniu.
Dlatego Królewski jest dla mnie szansą na stworzenie w Wiśle czegoś na normalnych zasadach w zachodnim zdrowym standardzie.
A co do Goku ktoś jarkowi wcisnął, że to taki tańszy Fernandez. Wystarczy posłuchać komentarza Żurawskiego jak komplementuje tą pokrakę, żeby wiedzieć kto go do Wisły zaproponował. Sobol go przyklepał i kasa płynie szerokim strumieniem, a na boisku pożytku nie ma żadnego. Tak to się u nas kręci od lat. Trener do którego nie ma "dojścia" to dramat, dyrektor sportowy który ma zawodników spoza karuzeli to dramat. Prezes który ma własną szaloną wizję, to dramat. A sytuacja kiedy taki układ robi sukces to już całkowita katastrofa. Bo może inni zaczną ich naśladować i skończy się wygodne życie całego środowiska. Oparte na mizerii, olewactwie i układach, dzięki którym raz na jakiś czas każdemu spolegliwemu coś skapnie i ze sportem nie ma to nic wspólnego.