Markus napisał(a):

Fakty:
- zarówno Ruch jak i ŁKS wracają do pierwszej ligi, czyli do punktu, w którym były dwa lata temu.
|
Wisły nawet na to, by na chwilę wyrwać się z tego punktu stać nie było.
Markus napisał(a):

Bo Wisła, twoim zdaniem żadnych problemów finansowych i istotnego zadłużenia nie ma?
Markus napisał(a):

|
- Miedź Legnica, Korona Kielce (teraz na miejscu spadkowym, awansowała dwa sezony temu), Termalica, Górnik Łęczna, Podbeskidzie, to kolejne przykłady klubów, które w ciągu ostatnich pięciu lat po awansie bardzo szybko spadły lub wpadły w kłopoty (albo od razu w kolejnym sezonie albo dwa sezony później) stawiając również na podobną drogę i działania jak Ruch czy ŁKS.
|
Jak wyżej: Wisły nawet na chwilowy awans stać nie było.
Markus napisał(a):

|
- kluby te opierały się przede wszystkim na polskich zawodnikach i polskich trenerach, żaden nie poszedł w stronę zatrudnienia dużej ilości Hiszpanów. Nie stały się przez to ani sportowymi ani finansowymi krezusami.
|
Ale choć na chwilę po spadku załapały się do Ekstraklasy, na co Wisły stać nie było.
Markus napisał(a):

|
Sytuacja ta pokazuje, że strategia postępowania Ruchu i całej tej grupki nie jest teraz żadną sensowną "opcją" w dojściu do długofalowego sukcesu, bo ani nie pozwoliła im się rozwinąć i grać dłużej w Ekstraklasie, ani nie doprowadziła do żadnego trofeum jak choćby w Pucharze Polski.
|
Za to strategia Wisły jest sensowną "opcją" na co wskazują wyniki, czy kolejny rok bez awansu (bo w baraże nawet już trudno uwierzyć), przy czym PP jest malowaniem trupa.
Markus napisał(a):

|
Manipulacją połączoną z idiotyzmem i debilizmem jest tylko zaprzeczanie tym faktom.
|
Powiedział największy manipulator tego forum
Markus napisał(a):

Trafiłeś na człowieka, na którym twoje plucie i bluzgi nie robią żadnego wrażenia, Są zwykłym objawem bezsilności i braku argumentów, którymi próbujesz zamaskować fakty oraz nadać znaczenie swoim pustym i bezmyślnym słowom, pokazując przy okazji poziom kultury pijaka spod płota.
Może jak tam się w ten sposób wyrażasz na kimś robi to wrażenie, ale w innych miejscach ktoś, kto to widzi, może się tylko najwyżej uśmiechać z politowaniem.
|
Tak sobie mów...