sorino napisał(a):

Tydzień temu na SB byłeś dziwnie spokojny o efekty w krótszym okresie, jak to napisałeś, będzie "miękkim chvjem 12 punktów". Wyszedł z twoich wróżb wielki chvj i mamy 1 punkcik w 2 meczach i wylotkę poza miejsce barażowe.
Ja naprawdę nie mogę zrozumieć że są tutaj ludzie, którzy cierpią na taki chroniczny "syndrom sztokholmski", choć w tym przypadku możemy raczej mówić o "syndromie spodgorlickim". Od 6 lat non-stop mokra szmata na ryj, 3 sezony walki o spadek, zakończone powodzeniem pomimo powiększonej ligi, a wcześniej sezonu z 1 spadkowiczem. Teraz dwa lata bez bezpośredniego awansu z drugiej klasy rozgrywkowej, pomimo słabiutkiej konkurencji z o wiele mniejszymi budżetami.
Dobrze że wspominasz o Ruchu, bo to tylko pokazuje skalę przegrywu jaki serwuje nam obecny właściciel. Zostaliśmy rok temu pokonani przez tego beniaminka, który zachował w dużej mierze skład z 3 poziomu rozgrywek.
Obok kopciuszka z Chorzowa pokonał nas ŁKS, w którym nie było parcia na awans po wcześniejszym przeszarżowaniu i konieczności zredukowania wydatków na drużyną oraz absolutny kopciuszek z niepołomskiej mieściny.
Klub z największym budżetem, frekwencją, z parciem na awans - awansu brak. Ale mamy za to piękne bajki o AI, o rozwoju, o unikalnej w skali świata rekrutacji etc. Cierpiący na "syndrom spodgorlicki" klaskają uszami.
W tym roku mamy powtórkę z rozrywki, awans w świetnym stylu robi sklecona naprędce już po starcie sezonu - Lechia. Na 2 miejscu Arka, gdzie właściciel był skonfliktowany z kibicami i szykował się do wycofania, przez co nie było tam praktycznie transferów.
Wielka Wisła z największym budżetem, frekwencją, rzekomo najlepszymi piłkarzami, trenerami, dyrektorem sportowym i prezesem nie łapie się nawet na miejsca barażowe.
No to chyba coś nie tak jest jest w zarządzaniu tą Wisłą, skoro sklecona naprędce drużyna przez "firmę krzak" z Dubaju zdeklasowała resztę stawki pierwszoligowej, a wielką Wisłę wręcz upokorzyła na Reymonta wgniatając ją w ziemię i pieczętując swój awans do Ekstraklasy.
No ale nie, dla cierpiących na "syndrom spodgorlicki" wszystko idzie zgodnie z planem. "Spokojnie, zaraz się rozkręci" jak mawiał Bolec. Przez 6 lat nie zadziałało, w 7 roku już musi zadziałać. A jak nie w 7 to będzie przecież 8, Jarek Wisły nie zostawi przecież. Tym Ruchom, ŁKS-om, Lechiom w końcu musi skończyć fart. A jak nie to najwyżej utopimy się ramię w ramię z Jarkiem w "w pierwszoligowym akwarium"
A ta "firma krzak", która jak nam przepowiedział forumowy "wróżbita Maciej" od zeszłotygodniowych, zdobytych "miękkim chvjem 12 punktów", z całą pewnością doprowadzi Lechię do 4 ligi.
No ale jest też możliwość, że "kupi ich ktoś faktycznie kasiasty". No to wtedy byśmy mieli dopiero chichot losu, gdyby wyczekiwany przez Królewskiego Jankes zapukał jednak do drzwi Urfera, a nie Łemka. Klub z Ekstraklasy na pewno będzie bardziej atrakcyjny dla potencjalnego inwestora, niż drugoklasowy zadłużony na 50 mln zł. A pewnie na 50 mln w następnym sprawozdaniu się ta liczba nie zatrzyma.
PS.
Tak na marginesie nie wiem skąd żeś wziął te 25 milionów od miasta dla Lechii. W Ekstraklasie dostawali 10 mln, po spadku zmniejszono kwotę do 5 mln. Po awansie pewnie znowu wezmą 10 mln, tak więc można powiedzieć, że oprócz awansu oni też wygrali Puchar Polski
|
Piękna litania, do rzeczy.
Mada nie miałaby tu takiego startu jak u nich - 4 mln EUR(o co jest spina z mandziarą - zamiast spłacić za to zaległości porobili transfery i po prostu uciekli do przodu - tak jak kiedys legia leśnodorskiego awansujac do grupy LM udało jej sie rozliczyc z ITI - udało się im, nam rok temu nie, to jest sport) + brak 4 mln za wynajem stadionu + 5 mln od miasta. Śmiem twierdzic w takiej sytuacji tez mielibysmy mocniejsza kadre jakbysmy nie przebierali tylko w śmietnikach. Tu nie trzeba filozofa żeby wydac kwotę X mając kwotę X, problem jest gdy chcesz wydać kwotę X a masz kwotę -X. A mimo wszystko musisz działać na innych polach bo zrobi się -4X. Co do 25 mln to w Gdańsku miasto ma taką umowę z klubem od marca '22 do czerwca '24. Jak poruszasz kwestię 6 lat to się cofnij jeszcze dalej i bardziej wyjdzie na moje. To nie żadni cudotwórcy i żadna alternatywa dla aktualnego właściciela. Junco też robił dobre transfery, a jego kadencja tak średnio się skończyła?
Popełniacie(piszę tu nie tylko o Tobie) zasadniczy bład porównując gruszki ze śliwkami. Nie da się sytuacji tych dwóch klubów łatwo porównać i wyciągać wnioski: awansowali - top, nie awansowali - nic sie tam nie zgadza. Czasem ma się więcej szczęścia ale przykład Ruchu pokazuje że w dłuższej perspektywie suma szczęścia dąży do zera. W tym sezonie czołówkę dogonić po jesieni było łatwiej bo każdy przegrywa z każdym. Ale ciekawe co by się tu pisało jakby nie awansowali i narobiliby kolejnych długów na konto awansu który się nie wydarzył. Pewnie o Mada nic, ale coś byście wymyślili
Co do przewidywań to chyba jasne że każdy liczy na optymistyczny scenariusz, ja sobie nie wyobrażam że ktoś idzie na mecz z przeświadczeniem "żeby dzisiaj przegrali" a po wpisach na forum widzę że tacy giganci chyba jednak istnieją. Trzymałeś kciuki żeby nie zdobyli 6 pktów? Widziałeś mecz w Sosnowcu? Chcesz żeby w klubie było lepiej czy gorzej? Chcesz żeby Wisła mimo wszystko w tym sezonie awansowała nawet na farcie czy nie? Cieszyłeś się po zdobyciu PP? Czy przed meczem chciałeś żeby przegrali? W życiu trzeba być realistą ale kibicowanie to spontan i emocje które napędza optymizm.