Szneka napisał(a):

|
Drozd ale Junca i Colley dali podstawę tej miernocie Frankowskiemu do podyktowania karnych.
|
Podstawę dali, w ostatniej minucie jak chłop Sobczaka chwycił i ściągnął na ziemię to dał podstawę? A karnego nie ma. Więc nie pitol o dawaniu podstaw. Jak się chce to podstawę się zawsze znajdzie. Co miał Coley zrobić? Odsunąć się? A Junca pojechał blokować podanie, to że tamten na niego wbiegł to jaka to podstawa? Przekręt i tyle.
Gorsi od spisku są tylko fałszywi przyjaciele.
Elendil napisał(a):

|
No nieźle się dziś Lechia po nas przejechała, gdzie niby do baraży? Żeby oglądać jeszcze jedna kompromitację? Królewski musi odejść, to jest pewne.
|
O to to to...
Niedoczekanie...