BCGorlice napisał(a):

|
Mój znajomy właśnie powiedział swojemu małolatowi, że jednak nie jedzie na puchar bo to zbyt niebezpieczne i ryzykowne. Jak to mówią - stracił wiarę. I rozczarowanie dzieciaka (mimo obietnicy, że po wakacjach pojadą na jego drugą miłość czyli Barcelonę) to efekt tego jak ze światłymi władzami klubu które tak wspierasz ogarnęliście ten mecz.
|
gdzie on dzieciaka na mecze puszcza, jak jutro powinien iść do szkoły?takim ludziom powinno się odbierać prawa rodzicielskie
