Wyświetl pojedynczy post
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#177
Stary 24.04.2024, 20:04
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jezuuuu, jak łatwo jest znaleźć kozła ofiarnego.
Tym razem Krzyżanowski.
Fakt, chłopak popełnił błędy, nie upilnował, ale...
... to Rude tak ustawił lewe skrzydło, że Krzyżanowski nie grał faktycznie lewego obrońcy w systemie z czwórką z tyłu, ale wahadłowego po lewej stronie, gdzie musiał przede wszystkim biegać do przodu i z bocznych sektorów dogrywać w pole karne rywala. Taka gra wymaga asekuracji z tyłu, a u nas wczoraj to w ogóle nie funkcjonowało. Po jego stronie powstawała cały czas luka dla szybkiego murzyna, z którym wcześniej także Junca radził sobie raz lepiej raz gorzej.
Nie mam zamiaru Kuby całkiem usprawiedliwiać, ale to Rude stwarza okazje do popełniania błędów, każąc grać trójką z tyłu systemem, który pozwala rywalowi wrzucac piłkę na wolne pole za naszym środkiem.
Sam Rude powiedział: "W tamtym momencie [kiedy wpuszczano Krzyżanowskiego] było 0:0. Potrzebowaliśmy zawodnika, który ma więcej atutów w ofensywie, bo chcieliśmy wygrać. Dlatego wybraliśmy Krzyżanowskiego."
Czyli wszedł z zadaniami ofensywnymi a nie defensywnymi.
A tu na forum histeria, że młody Krzyżanowski nie spełniał zadań defensywnych.
To tak jakby histeryzować, że Raton ani razu nie wygrał pojedynku w polu karnym rywala.

W niektórych meczach, w niektórych jego fazach, zwłaszcza gdy goniliśmy wynik Rude zmieniał ustawienie na czwórkę obrońców i wtedy to funkcjonowało.
A tak to jest proszenie się o kłopoty.
Dokładnie tak. Po zdobyciu prowadzenia wystarczyło przesunąć Żyrę do wyjściowego 4231 i z dużym prawdopodobieństwem wracalibyśmy do Krakowa z kompletem punktów. Niestety nikt ani na ławce, ani na boisku z Michałem włącznie nie wpadł na pomysł, że Rzeszowianie pójdą do przodu wszystkim co mają, a nasza ustawiona pod ofensywne granie lewa strona tradycyjnie od tego pękła. Cóż za zaskoczenie.
Odpowiedz cytując