Markus napisał(a):

|
Tutaj na forum też widzę był niezły cyrk: ta niesłychana niezdrowa ekscytacja i radość niektórych, że Wiśle idzie fatalnie, te podsycone satysfakcją szydercze komentarze z nadzieją, że może wreszcie teraz to raz na zawsze jebnie, że Wisła się skompromituje, że może wreszcie uda się doprowadzić do wywalenia Hiszpanów i Królewskiego, a do klubu znów będą mogli wrócić faworyci części środowiska kibicowskiego, by po swojemu rządzić! Jaroo chyba przeżywał jakiś wielokrotny orgazm we wszystkich możliwych tematach i na SB, a frustracja Fra Mata, że Wisła jednak może tego nie przegrać rosła wykładniczo z każdą minutą drugiej połowy i tradycyjnie skończyła się próbami obrażania innych użytkowników.
|
Musze to napisać:
jesteś inteligentny inaczej, Podobnie jak wolfy.
Frustracja FraMata nie wynikała z tego, że Wisła może nie przegrać, (
Jak śmiesz w ogóle coś takiego mi zarzucać?!) ale z tego wszystkiego, co wypunktowałeś powyżej - olewactwa, słabej gry, gry na stojąco, katastrofalnych błędów, braku przygotowania Rude do meczu, braku zmotywowania przez niego piłkarzy, itd.
Szydercze komentarze, które wrzucałem i tu i na SB to właśnie wyraz takiej frustracji.
Jeśli chodzi o próby obrażania innych to gdybyś był choć na poziomie przedszkola zauważyłbyś, że to wolfy zaczął obrażać (tak działa asperger) pisząc:
wolfy;1620874& napisał(a):
|
Jesteś szmatą. I naprawdę śmierdzisz czosnkiem.
|
Tak więc to wolfy był sfrustrowany.
Czemu mu tego nie zarzucasz?