Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28682
Stary 14.04.2024, 23:28
Tych bredni o Dzierżyńskim nawet nie będę komentował.

Lepiej mnie ciekawi wyjaśnienie wieloletniej znajomości Wojtyły i Dziwisza ze zbrodniarzem Degollado i czy z łapówek Degollado była finansowana Solidarność.

Wracając do sprawy Wisły,

Największym złodziejstwem w Wiśle były czasy holenderskie, ale o tym pisałem wielokrotnie i pamiętamy dzięki temu czym to się skończyło, a Maaskant - amator jak się potem okazało w hańbie skończył przygodę z Wisłą.

Od nieudanego eksperymentu, a w rzeczywistości złodziejstwa holenderskiego zakończył się okres Wielkiej Wisły.

Jeżeli Mandziara robił wały, bo robił, to były to drobne sprawy przy wyczynach Valckxa.

Za sprawę Lameya powinien zostać wywalonym.

Drugi okres to okres czechosłowacki z zaciągu wymarzonego trenerka z Czech Guli.

Wiadomo, że to wujek dokonał spadku, ale było prawie dwudziestu obcokrajowców i nie było kim grać.

Polaków praktycznie nie było.

Trzeci okres to okres hiszpański.

Pierwsza część za czasów Marzenki, kiedy był też niejaki Manuel J., który robił wały na transferach.

Przypomnieć kto był wtedy słupem trenerskim?

Amator Kikuś.

Gdyby nie cuda Carlitosa, to byłaby strefa spadkowa i słusznie Kikuś został przegoniony, bo styl był masakryczny.

Potem Carrillo zawalił sezon.

Drugą część hiszpańską podsumowała Puszcza.

Teraz trwa trzecia część i dalej jest do niczego.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 14.04.2024 o godz. 23:35.
Odpowiedz cytując