FraMat napisał(a):

|
Nie wiem, jak koledzy wymienieni przez Ciebie, ale podejrzewam, że się wybronią, ale ja nigdzie nie napisałem, ani nie orzekłem, że nie ma różnicy między Sobolewskim i Rude.
|
Nie muszą się bronić. Wolfy standardowo nagina rzeczywistość. Ja pisałem tylko trzy rzeczy - że trener z zewnątrz uczy się I ligi (co sam Rude co chwilę potwierdza w swoich wypowiedziach, ostatnio o pojedynkach 1 na 1), że porównywane okresy są nieporównywalne (to samo co Ty) oraz że póki co wyniki były poniżej oczekiwań.
Po tej kolejce Rude osiągnął średnią 2,00 pkt/mecz, która daje jakieś matematyczne szanse na awans (ale do statystycznej średniej jeszcze brakuje - 22 punkty do zdobycia w 10 pozostałych kolejkach wymaga grania na poziomie 2,2 pkt/mecz), gra jest coraz lepsza. Nawet jeżeli mecze są przepychane czy naznaczone dużą dozą szczęścia, na samym końcu liczy się wynik. Jest szansa, jeśli tendencja zostanie zachowana. Dla mnie OK.
Statystycznie chwila prawdy następuje zwykle ok. 27. kolejki, kiedy trzeba mieć na koncie 47+ punktów (50 to już wartość biorąca) - wtedy można zasadnie liczyć na walkę o awans bezpośredni.