leszekpw napisał(a):

|
No jakieś zgody trzeba mieć. Chyba, że chcemy być wyalienowani w środowisku kibiców.
|
Mamy zgody i jesteśmy wyalienowani.
Pomijając znaczenie gangstersko-narkotykowe, reszta jest istotna co najwyżej dla ludzi, którzy lubią wyjazdy w "zorganizowanym stylu". Które... hmmm... w Polsce ciągle działają jak relikt minionej epoki.
Z mojego punktu widzenia jest mi wszystko jedno czy w trakcie naszego meczu na naszym stadionie gniazdowy zaintonuje jakieś "Śląsk, Śląsk, Wu-Ka-Es", "Łódzki Wi-dzew" czy inne Legie, Lechy albo Pogonie. I tak tę część olewam.