A po strzeleniu bramki co robił Widzew? Stanął całą drużyną z tyłu i czekał na kontry trwało to 25 minut. A potrafiliśmy sytuacje stwarzać. To samo będzie z Odrą, jeżeli będziemy grać aktywnie, a nie plażowo to sytuacje będą.
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

nie wiem czy praktykuje sie powtarzanie meczów nawet przy ewidentnym bledzie sedziego
natomiast faktem jest że poza kibicami Wisły, nie spotkałem ANI JEDNEJ opinii że bramka Rodado była OK, a komentowane to było szeroko
|
Faul na Sobczaku też nie był OK a karnego z tego nie było. i nie było to wyimaginowane popchnięcie, tylko złapanie dwoma rękami za tułów i przewrócenie na ziemię. Więc niech sobie pitolą.
Z drugiej strony Łasicki tylko dlatego odepchnął tego ciecia z Widzewa ze ten cofając się wpadł na Łasickiego i odepchnięcie było odruchem a nie żadnym faulem. O "spalonym" szkoda nawet gadać.
A, że nie ma opinii to nic dziwnego. Wisła w finale to będzie problem dla bagienka.