Pozwolę sobie hurtem dopisać kilka komentarzy.
Tantal napisał(a):

|
Moje zdanie jest na przykład takie, że niektórzy jebią jak po ruskiej kobyle po ludziach, którzy dużymi, własnymi pieniędzmi ryzykują finansując nasz klub.
|
Tantal napisał(a):

|
Tak czy inaczej Królewski finansuje tą zabawę z własnej kieszeni, więc zluzujcie majty co niektórzy.
|
Dwie mocno kontrowersyjne tezy. Co finansowania z własnej kieszeni to odbyła się tutaj bardzo ciekawa dyskusja i z niej (a właściwie z analizowanych danych i informacji) wynikało, że te pieniądze formalnie są wprawdzie wprowadzane do klubu przez pana Królewskiego, ale raczej na pewno są one pozyskane z pożyczek od osób trzecich. Wydaje się, że to słuszny wniosek. W tej sytuacji stwierdzenie o własnej kieszeni jest obarczone pewną aurą niedopowiedzenia.
Mam też poważne wątpliwości, czy należy doceniać i być przesadnie wdzięcznym komuś kto w pełni świadomie ustawia budżet klubu na potężny minus na poziomie operacyjnym, choć wcale nie jest to konieczne (polecam zestawienie kosztów pierwszych zespołów drużyn I ligi które tu jakiś czas temu wrzuciłem) i potem bohatersko ten wykreowany przez siebie debet pokrywa.
wierność83 napisał(a):

|
Pytanie do ekspertów - czy brak awansu to rzeczywiście 4 liga czy bardziej jak mówił Królewski u Ćwiąkały "potrzeba restrukturyzacji klubu/drużyny", co brzmi bardziej jak wypisanie się z awansu na lata. Dodał jeszcze, żeby dać mu czas, bo prowadzą różne rozmowy i może nie będzie to potrzebne.
|
Tego do końca nie wiemy bo nie wiemy jakie są możliwości finansowe pana Królewskiego. Z danych które wrzuciłem wynika, że aby nie dotrzeć do takiego poziomu zadłużenia u bezpośrednich partnerów (dostawcy i pracownicy) przy którym klub utracił płynność w 2018 potrzebne jest od właścicieli do końca tego sezonu albo 4-5 milionów (jeśli pożyczki od właścicieli pod koniec 2023 wyniosły 6 milionów) albo 1-2 miliony (jeśli to były pożyczki na 9 milionów).
Potem wszystko będzie zależało od strony przychodowej. Gdyby się ją udało utrzymać na obecnym poziomie to pewnie jest przestrzeń do skokowego obcięcia kosztów o 12 milionów tak aby uniknąć bankructwa. Tyle, że to zapewne będzie się wiązało z cięciami na wszystkich poziomach (akademia, druga drużyna) i zredukowanie o co najmniej połowę budżetu pierwszej drużyny. Wtedy zapewne nie będziemy w stanie grać o awans. Czy to przypadkiem nie wyklucza pierwszego założenia (utrzymanie sponsorów) nie wiem ale zapewne jest takie ryzyko. Nie da się wykluczyć, że wpadniemy w spiralę która skończy się jednak utratą płynności i aby jej uniknąć konieczne będzie dołożenie kolejnych środków na istotnym poziomie.
Oczywiście zapewne jest możliwość stworzenia drużyny kosztującej 8-10 milionów mniej niż obecna i wciąż walczącej o awans (przykład Puszczy), ale czy to jest możliwe przy tym stylu zarządzania, który mamy w klubie to już każdy musi sobie sam odpowiedzieć.
wierność83 napisał(a):

|
Ja jeszcze dodam, aby nie oczekiwać, że awans do ESY rozwiąże nasze problemy. Te pieniądze są już dawno rozdysponowane.
|
To bardzo ważne spostrzeżenie. Rzeczywiście na to obecnie wygląda. Wejście do Ekstraklasy to zapewne 12-14 milionów złotych przychodu więcej, czyli mamy na pokrycie obecnej dziury budżetowej i spłacanie bieżących odsetek. Nie bardzo widać środki na wzmocnienie drużyny, o spłacie starych długów nawet nie wspominając.
pepe72 napisał(a):

|
Zaś co do "brak awansu 4 liga" to IMHO bzdura. Synerise stać na utrzymanie Wisły choć coś trzeba będzie pociąć. A ponieważ na Wiśle testowane jest sportowe AI to jest i powód by Wisłę utrzymywać
|
A to stwierdzenie zrobiło mi dzień. Wszyscy się stresują a użytkownik @pepe72 pozostaje w optymistycznym nastroju i jest dzięki temu zdrowszy. Najlepszy dowód na prawdziwość tezy, iż w wielu przypadkach ignorancja jest błogosławieństwem.