|
Ja jeszcze dodam, aby nie oczekiwać, że awans do ESY rozwiąże nasze problemy. Te pieniądze są już dawno rozdysponowane. Bez zmian w składzie i wzmocnień skończy się spadkiem po sezonie, a kasy na te zmiany i wzmocnienia brak. Nadzieja w tym, że może uda się skusić lepszych Hiszpanów wizją gry na najwyższym poziomie i promocją dalej. Ale ile tak można jechać? Gdzie tu jakaś budowa stabilności klubu, kadry, piłkarzy, z którymi można się utożsamić czy długofalowych planów i wyników.
|