FraMat napisał(a):

Jeszcze raz:
porównywanie rzeczy nieporównywalnych.
Można byłoby porównywać zachowywanie obydwu bramkarzy w tych samych sytuacjach.
A jako, że nie jest to możliwe - nie gramy dwa razy z tym samym rywalem w tym samy dniu przy tych samych akcjach - wszelkie wyszukiwanie sytuacji, w których dany bramkarz zachował się tak, a inaczej nie ma żadnego sensu o ile nie da się tego porównywać z zachowaniami w tych samych sytuacjach.
Podam przykład dlaczego to bez sensu:
- Lewandowski przy jednym karnym zdobywa bramkę, a przy drugim nie.
Czy Lewandowski jest słabszy od Lewandowskiego?
Proponuję zaprzestanie wzajemnego napierdalania.
Nawet ci pozorni obrońcy Ratona (wolfy, Markus) nie dadzą za niego głowy, nawet przy porównywaniu z Brodą.
Nawet oni woleliby, żeby rywalizacja Ratona z Brodą odbywała się na znacznie wyższym levelu.
A tak mamy rywalizację dwóch słabych bramkarzy.
I to strona obstająca za Brodą jest bardziej zapalczywa i chce na siłę przeforsować swojego słabeusza.
|
Inaczej - wszyscy normalni woleliby żeby rywalizacja o jedynkę odbywała się między lepszymi bramkarzami. A przynajmniej - żeby Raton rywalizował z kimś o wiele lepszym od siebie.
Ale nie jest rozwiązanie zastępowanie słabego bramkarza - jeszcze słabszym (bardziej ograniczonym - jak zwał tak zwał). Broda w bramce to chaos przy każdej wrzutce.
@Drozd - meczyki.pl to Janusze polskich portali sportowych. Produkują się tam jakieś Sebixy pracujące za paczkę chrupek i choinkę zapachową do samochodu. Ale tak działa ludożerka. s1mone nienawidzi Ratona jakby mu dziewczynę odbił, a byli o wiele gorsi bramkarze w Wiśle. Potem będzie wyzywanie go z trybun bez względu na to co faktycznie gra (tak było w poprzedniej rundzie), bo "młody talent na ławce". Patologia i sabotaż.
A postawa Sapały cudowna. Wojownik

Mam nadzieję że wygrał miejsce na trybunach. Duda i Gogół zresztą lepiej wyglądają.