FraMat napisał(a):

|
Idźmy drogą Niepołomic, potrzymajmy kilkanaście lat jednego trenera, sprowadźmy przecinaków i wysokich drwali do rozpychania się w polu karnym i zaorajmy boisko przy Reymonta. Nikt nam nie podskoczy.
|
Ale to im z 10 lat zajęło. Warto nie zapominać o tym szczególe
krysztal napisał(a):

|
A może drogą Rakowa który budował drużyny na potrzeby ligi w jakich na dany moment się znajdował i nie musiał niczego orać ani sprowadzać tabunów piłkarzy jednej narodowości tylko takich którzy pasowali trenerowi do tego co chciał grać.
|
Papszun też dostał wolną rękę przez kilka ładnych lat. I robił awans co dwa lata.