Markus napisał(a):

Dlaczego mamy kibicować wystawianiu bramkarza słabszego zamiast lepszego tylko dlatego, że jest wychowankiem klubu?
Tu nie chodzi o żadną narodowość, chodzi o to, by grał ten, kto sumarycznie popełnia mniej błędów oraz jest lepszy. I ten, którego gra będzie kosztowała zespół mniejszą stratę punktów, bo żaden z nich nie jest wybitny.
Broda w niczym nie przewyższa Ratona, jest za to na odwrót. Teraz żaden z nich nie będzie pracował z obniżającym ich dyspozycję Łaciakiem, więc jest prawdopodobne, że ta różnica możliwości szybko się uwidoczni na boisku na korzyść Ratona.
|
Kto jest słabszy czy lepszy rozstrzygnie trener bramkarzy, ja kibicuje żeby grał ten kto da więcej w bramce Wisły, jakby to miał być nawet Stępak czy Biegański to widocznie tak będzie najlepiej. A nie ma zasadzie: na złość kibicom dobrze żeby Ratón wygrał rywalizację.
Jak mamy równorzędnych rywali to wolę Polaka - wychowanka. Szczególnie jak w perspektywie mógłby być jeszcze na nim jakiś zarobek.
Dziwny jestem, wiem.