Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 01.01.2024, 22:44
Agresywny Chomik napisał(a):
Odgórne założenie że mają grać Polacy jest tak absurdalne jak całe to sranie o krakowskiej piłce... W Realu w ostatnim meczu 5 Hiszpanow w Barcelonie 4. W Wisle w meczu z Polnia w podstawie wyszlo 5 Polaków. Nie rozumiem tego płaczu o wiecej naszych w skladzie.

Jezeli Hiszpan jest lepszy i tańszy to z jakiej paki klub ma przepłacać za rodzimego piłkarza?

P.s. Oczywiscie mam nadzieję że nowy trener nauczy zawodnikow "odzapomnieć" nauki Sobola i uwolni ich potencjal.

Nikt nie prezentował odgórnego założenia, że mają grać Polacy. Kto w ogóle coś takiego proponował?


Balans 5 Hiszpanów w Realu jest całkiem OK, uważam, że u nas też powinno być z minimum 3-4 Polaków w składzie. A jeśli nie Polaków to kogoś zbliżonego do nas mentalnością, mogą to być Pepiki, Czesi czy nawet Ukraińcy - generalnie Słowianie. Taki Markusik twierdzi, że spoko by było mieć 11/11 Hiszpanów i nawet Ratona potrafi tu usprawiedliwiać Bo w końcu on taki profesjonalny i opalony (ch*j tam, że bronić nie potrafi).



Wg mnie sprawa jest prosta, 99% hiszpańskich graczy, którzy potrafią bronić i grać z tyłu wylądowało w Primera Division. Do nas przychodzą goście, którzy sobie do przodu fajnie kopią i póki idzie to idzie, a gdy się robi trudniejszy mecz to przychodzą ciężary. To są w większości grajki na dobrą pogodę od pykania gałeczki - i nie mam nic przeciwko temu. Tylko na tych gości od grania na pianinie ktoś musi pracować, więc w większości to powinni być Polacy, albo jakieś nacje dla których pierwszym odruchem nie jest pykanie gałeczki tylko zdrowy Drozdowski (;D) ZAPIERDZIEL.


Uważam, że odpowiedni balans pomiędzy pykaczami piłeczką w drużynie, a gośćmi od noszenia fortepianu powinien być zachowany. Może sobie Markusik wmawiać, że przecież Hiszpanie cudnie bronią - wolne żarty. Hiszpanie którzy umieją atakować jak i bronić nie gniją na 3 poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii, tylko już dawno zostali wyhaczeni do Primera - bo umiejętność bronienia u Iberyjczyka to jest spora rzadkość. Balans i rozsądek w budowaniu drużyny przede wszystkim - a nie pójście na ilość i ładowaniu samych Hiszpanów do klubu, bo Kiko Atletico.
Odpowiedz cytując