MaLk napisał(a):

|
Najświeższym kontrprzykładem, że nie ma takiej zasady, są np. Garcia czy C. Quintana, mniej świeżym słynny Arruabarrena albo "nasz" Chuca, który ostatecznie nie poradził sobie na poziomie ekstraklasy ani u nas, ani w Miedzi.
|
Nie ma takiej "zasady" tylko wtedy, jeśli wpiszemy do niej słowo
"każdy". Z oczywistych powodów nikt tego nie robi, bo od niemal każdej reguły są też wyjątki. Nie falsyfikują one tezy, że z hiszpańskich zawodników pozyskanych z ich rynku można byłoby w Polsce stworzyć bardzo solidny zespół.
Konkludując, jeszcze raz: na podstawie doświadczeń kilkunastu ostatnich lat z pewnością możemy napisać, że większość hiszpańskich zawodników sprowadzonych do Polski z tamtejszych niższych lig w pełni się u nas sprawdziła i dała sobie radę.
I o to chodzi.