Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2692
Stary 28.12.2023, 00:09
Elefant napisał(a):Wyświetl post
Szczerze mówiąc wiara w algorytmy raczej nie wskazuje na zbyt inteligentne podejście do sprawy. Raczej na upór i wiarę we własną nieomylność.
Kiepskie wyniki, brak rozwoju zawodników, brak rozwoju drużyny, katastrofalne błędy w zarządzaniu meczem itd. Tu nie ma żadnej sytuacji stykowej, skali szarości, jakieś niszy której "malutcy" nie dostrzegają. Jak na możliwości i wkład finansowy był paździerz, dno i pięć metrów wodorostów. To widział każdy za wyjątkiem mitycznych algorytmów. Cóż fakty przeczyły algorytmom, tym gorzej dla faktów.
Jeżeli nie nastąpi cud, to przyszłość widzę tak, że wcześniej czy później algorytmy i katastrofalne zarządzanie doprowadzą nas do upadku finansowego, którego skala przerośnie obecnego głównego właściciela. Wówczas zabierze swoje zabawki pójdzie sobie gdzie indziej wdrażać swoje szalone wizje.
Drużyna potrzebuje odbudowy w każdym aspekcie. To nie jest tak, że przyjdzie trener, coś skoryguje poprawi i jedziemy. Tu trzeba ciężkiej pracy od podstaw. Trzeba planu jak to zrobić i czasu na to by ten plan opracować. Mija miesiąc a my wciąż jesteśmy bez trenera.Każdy dzień z punktu widzenia pracy trenerskiej to dzień bezpowrotnie stracony.
Ale najważniejsze są algorytmy. Może nam wylosują szóstkę w totka.
Algorytmy SI to tylko narzędzie. Można je stosować mądrze bądź głupio. Po tym co czytałem sądzę, że u nas są celem samym w sobie, a gra i wyniki Wisły to tylko środek do celu.

Sobolewski, o czym wspominałem - grał pod statystyki, wynik był sprawą drugorzędną. Nikt o zdrowych zmysłach, nikt uczciwy po ostatnim wywiadzie Królewskiego nie ma prawa mieć do niego o to pretensji.
Takie Królewski postawił mu zadanie. Powiedział, że nawet gdyby wygrywał wszystko a nie zgadzały się statystyki, to by Sobolewskiego zwolnił. To właściciel stworzył chory system, trener tylko wypełniał swoją rolę. I według Królewskiego wypełniał świetnie. Statystyki ofensywne były cycuś, tylko zagrożenia pod bramką rywala nie było.
Ten wywiad stawia jego decyzję o podaniu się do dymisji w innym świetle. Lepszym. Na tym etapie nie wiem jaka odklejka odchodzi na najwyższych szczeblach.

Ludzie ograniczeni informatycznie łykają to jak pelikany, ja - stary programista - mam na to zupełnie inne spojrzenie. Jeżeli to SI nawet się nauczy, to kosztem Wisły, a nie dla jej pożytku.

Klasyczne pytanie - "hochsztapler czy fantasta" - samo się nasuwa. Po tym wywiadzie nie potrafię na nie odpowiedzieć. Zresztą, z punktu widzenia kibica Wisły - jeden wuj.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.12.2023 o godz. 00:15.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując