Karherop napisał(a):

Spoko, patrz sobie w statystyki zamiast oglądać mecze, tym bardziej że oceniasz zawodnikow którzy mają za sobą lepsza rundę niż wielu gości którzy grają w Wiśle. Przy naszej grze to nawet rezerwowy napastnik może miec 6 bramek na koncie (choć te akurat nic nie znaczą bo to przecież marny Polak, więc tego nie zaliczamy do statystyk). (...)
No a co to z Carbo za pomocnik z 0 goli/0 asyst? A ile strzałów? Że 30 w tym 1 celny? Rozumiem że tu tak tez łatwo oceniasz piłkarzy czy jednak coś tam spoglądasz co robią na boisku?
|
Właśnie dlatego, że oglądam mecze i wiem, co z sobą prezentuje taki Carbo, Goku czy Villar, a co taki Wolski czy Michalik, jakie znaczenie mają dla jakości gry zespołu, nie dam się nabrać na gadanie, że więcej potrafią i lepsi piłkarsko są ci Polacy

I że w związku z tym lepiej byłoby w nich zainwestować zamiast w tamtych Hiszpanów.
To, że ktoś uchodzi za lidera Miedzi Legnica jeszcze nie czyni z niego wartościowego piłkarza, ani lepszego od tych, których my teraz mamy na danej pozycji.
Ty nawet Carbo jak widać byś skreślił, albo uznał za słabego powołując się na statystyki zero goli oraz zero asyst i na tej podstawie wziął jakiegoś polskiego kopacza z etykietą solidnego pierwszoligowca zamiast niego. Cudownie.

Super, że to zrobiłeś, pokazując do czego prowadziłoby myślenie, któremu hołdujesz, ignorujące w przypadku Carbo takie sprawy jak ilość odbiorów piłki, znaczenie w wyprowadzaniu w akcji, posiadaną przez niego technikę użytkową, przegląd pola, znacznie w asekuracji, pressingu, konstruowaniu ataku pozycyjnego, dokładność podań itd. - jakość tych wszystkich elementów u niego. Jak w tych konkretnych elementach piłkarskiego rzemiosła jakościowo wypadają inni polscy pierwszoligowcy na jego pozycji?
Skauting, który tu próbujesz uprawiać w ten sposób jest przerażająco niekompletny i niemiarodajny.
Klu: wybór zawodnika na podstawie ilości miejsc w 11-stce kolejki Fortuna Pierwszej Ligi. No kryterium nr 1.
Tak samo jak to, że jak ktoś wyróżnia się w Motorze, Stali Rzeszów czy Miedzi, musi być dobry z automatu i wartościowy. Więc brać go, zwłaszcza, że to Polak!
Pokazujesz doskonale dlaczego w poprzednich latach Wisła nasprowadzała tyle beznadziejnie słabego piłkarskiego polskiego szrotu, gdy zabrakło pieniędzy Cupiała.
Lekcje pokory dostaje nawet Barcelona czy Real. Czy w związku z tym te kluby mają zamienić się zawodnikami z taką Armerią czy Getafe?
Dokąd prowadzili Wisłę tacy zawodnicy jak Abramowicz czy Janicki widzieliśmy, gdy tu grali. Cały czas w stronę spadku do pierwszej ligi. Ile dawali inni "polscy solidni ligowcy" drużynie poprzedniej jesieni też widzieliśmy. Tylko dzięki Hiszpanom nie skończyło się zamiast walki w barażach o Ekstraklasę walką o uniknięcie spadku.
A co do Biedrzyckiego: oczywiście wiesz, że chętnie przyszedłby do Wisły i nie zażądał dużego kontraktu? A Sobolewski chętnie by go wystawiał? Może też grać na lewej obronie jak Eneko? Oczywiście tą sprawę już pomijasz. Pomijasz też, że Wisła najmniej potrzebowała kolejnego stopera i kolejnych wydatków, ani, że to nie jest żaden wybitny piłkarz. Łasicki miał lepsze jakościowo rundy w pierwszej lidze niż on. Ale nic to, brać go, bo Polak z etykietką solidnego ligowca!
Fabian Hiszpański przy kontuzji Junki akurat rzeczywiście mógłby być przydatny, ale Wisła wolała postawić na Krzyżanowskiego jako alternatywę i na Szota. Rozumiem decyzję, by nie przeprowadzać takiego transferu i blokować możliwość gry zawodnikowi uchodzącemu za nasz największy talent przez wiekowego polskiego pierwszoligowca. Nie dziwię się też, że nikt nie przewidział, iż problemy Junki z powrotem do formy będą trwały tak długo.
Cały czas czekam, aż wymienisz jakie piłkarskie przewagi w wyszkoleniu mają polscy zawodnicy, których przywołujesz nad Hiszpanami, jakich sprowadziliśmy. Skoro uważasz ich za lepszą opcję dla drużyny, wypadałoby napisać, co mają, czego nie mają ich hiszpańscy konkurenci na danej pozycji. Widać jak bogata to lista spraw...
I skomentuj jak to się mogło stać, że ci solidni polscy pierwszoligowcy w postaci Olejarki i Sobczaka, którzy w pełni spełniają Twoje kryteria bycia tą rzekomo lepszą polską opcją w polityce kadrowej, przegrali rywalizację z tymi według Twojej retoryki będącymi gorszym rozwiązaniem Hiszpanami? Czary jakieś?
wolfy napisał(a):

@Karherop - obejrzyj sobie wywiad z Królewski który wkleiłem, zrozumiesz jak wybieramy i będziemy w przyszłości wybierać piłkarzy
|
Ciekawe czy dotrwa do fragmentu, w którym Królewski opowiada o świetnych kontaktach Kiko na przykład w Gironie i ile na tym możemy zyskać. Jak On przeżyje, że Wisła cały czas ma realnie dostęp do ciekawszych i lepszych opcji niż Ci polscy pierwszoligowcy, o których tak walczy, by byli uprzywilejowani?

Żaden Hiszpan, nawet tylko luźno powiązany z Gironą, nie może zabierać tym Polakom miejsca w Wiśle!
