|
Kolejna wygrana wysoka, chwała za to drużynie. Ale to paradoksalnie prztyczek w nos Sobola. Widać, że jak nam zaczyna wychodzić to prześcigamy o dwie, trzy długości resztę. Dlaczego? Moim zdaniem dlatego, że mamy kasę, potencjał, dużo lepszych piłkarzy niż reszta ligi.
Problem polega na tym, że my albo gromimy bo nam się mecz uda, albo się w następnej kolejce męczymy, ośmieszamy, aż oczy bolą od oglądania. I tracimy punkty.
Skoro Sobol nie umie zapanować nad taką ekipą, nad mentalem, to powinien polecieć. Bo nie gwarantuje nic. Nie gwarantuje, że awansujemy na miejsca 1-2, bo nie wiadomo ile razy nam się uda łapać pkt, a ile ośmieszać. A co najgorsze, możemy zagrać wiele pieknych meczów, wygrywać 3 czy 10 bramkami często ale z tym zjebanym mentalem, nad którym nikt nie panuje, przyjdą baraże i tam może być szybkie 3:0 w plecy (z każdą drużyną) i szybkie nara.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|