wolfy napisał(a):

Moje oceny:
Satrustegui - nie było tak źle, żółta niezasłużona moim zdaniem. Nie ma innej realnej opcji tak naprawdę, Krzyżanowski kryje na radar, poza tym z Juncą mają siły na maks 30 minut.
Colley - od wejścia jest naszym najlepszym stoperem (co niewiele znaczy), jest prawdziwym liderem obrony który gra czysto i bezbłędnie. Do tego piłka mu nie przeszkadza.
Uryga - poziom niżej niż Colley, ale i tak przyzwoicie. Łamał czasem linię spalonego, za to mnóstwo główek wygrał. Brakowalo kogoś takiego.
Szot - przyzwoicie w obronie, słaboej w ofensywie.
Jaroch - dał dobrą zmianę.
Junca - dał o wiele gorszą zmianę. To on zawalił gola kretyński wyrzutem do Dudy, poza tym średni mecz. Ewidentnie nie ma jeszcze sił na 45 minut.
Duda - jeden z lepszych na boisku, mnóstwo przechwytów, odbiorów i wymuszonych fauli. Pod koniec go zatkało, wiele razy brutalnie faulowany. Po wrzucie Junki piłka przed nim dziwnie skozłowała.
Carbo - bardzo dobry mecz. Kolejny.
Basha - dobra zmiana, jednak gorszy niż Carbo.
Gogół - kilka osób się podjarało strzałem w środek bramki z dystansu, poza tym jednak biegał bez sensu i praktycznie nie dotykał piłki. Dwa poziomy niżej niż Duda, ale ktoś musiał wejść.
Rodado - dobry występ, pomagał w obronie, miał dobre podania i zero dobrych piłek.
Goku - nędza. Chaos i gra pod siebie.
Alfaro - bardzo dobry występ plus gol.
Sobczak - podobno wyszedł na zmianę, tak twierdził komentator i tak piszą w mediach. Nie wiem czy to prawda, na boisku go nie zauważyłem.
Villar - OK mecz, dużo pracował w obronie.
Marciniak - słaby występ jak na poziom pierwszej ligi. Pozwalał na chamstwo i brutalność. Sędziował pod Miedź.
|
Oceny jakbyśmy ich powieźli ze 4:0. A już oceny Dudy to kompletnie nie rozumiem. Dla mnie obok Goku (tu pełna zgoda - katastrofalny występ) najgorszy na boisku.