ciacho napisał(a):

|
Zauważcie, że my jako drużyna broniąca się przez 70 minut nie przeprowadziliśmy ŻADNEJ składnej kontry. Przecież to jest aż nieprawdopodobne. Każda gówno drużyna potrafi na szybkości wymienić 3 podania, a my nic. Zawsze jak już się coś zapowiadało to albo ktoś zwolnił, albo niecelnie podał, albo się potknął o własne nogi. Ten Goku, patrząc na ten mecz to do okręgówki by się nie łapał.
|
Sobol byl zaskoczony ze Wisla musiala grac z kontry. Przez caly czas posiadanie pilki bylo po naszej stronie, wiec przez ten rok nie cwiczyl czegos takiego jak kontra XD No bo kto by pomyslal.... Xd
Sobol chyba rzuca pileczke na treningu i mówi: zabawa, grajcie co chcecie