pepe72 napisał(a):

28 maja do 55 minuty meczu z Zagłębiem, byliśmy w E-klapie.
W 2023 mieliśmy 12-0-4, w całej rundzie rewanżowej 12-1-4 i pierwsze miejsce.
Mimo tego na forum wieszano psy na trenerze, właścicielach itd.
Jak pisałem wcześniej niezależnie jakie wyniki będzie wykręcał Sobol to na forum zawsze może liczyć.
Trzeba jednak przyznać, że Jaro celowo/przez przypadek ma już trenera, który może zastąpić Sobola, jako analityka w rezerwach.
A wracając do tematu meczowego to obejrzałem sobie wreszcie skrót i faktycznie to, że Wisła nie wygrała to bardziej pech (niezła gra bramkarza, a raz wybił obrońca z bramki) niż braki umiejętności.
Również pewna nonszalancja w obronie, przez którą mogliśmy też stracić bramki.
|
Właśnie w tym jest problem, że jest wielu kibiców z podobnym zdaniem co Ty. Każdy się cieszył jak punktowaliśmy, ale chyba każdy który oglądał nasze mecze widział jaka jest sytuacja. Obecnie gramy tak jak w tamtej rundzie tylko, że lepsi odeszli. Wieszano psy bo prawie w każdym meczu w tamtej rundzie traciliśmy bramkę, mimo dominacji(która była tylko do pola karnego przeciwnika) przeciwnik zawsze potrafił wyskoczyć z jedną, dwoma kontrami, które strzelał. Fernandez w tamtej rundzie do pewnego czasu strzelał prawie wszystko co mógł, a Rodado to cienias. Nasza kadra w tamtym sezonie przewyższała reszte ligi, a Sobol nie potrafił ich odpowiednio ogarnąć i tak samo będzie w tym. Indywidualnie nasz skład wygląda dobrze, a w praktyce? Wszelkie komplikacje pojawiają się jak przeciwnik nie cofa się do własnego pola karnego i próbuje coś pograć. Ludzie coś płaczą o tą dominację, ale co z niej takiego wynika? Walimy głową w mur(tak jak w tamtej rundzie) przez większość spotkania, Sobol żeby awansować musi mieć zawodników z ekstraklasy? Każdy atak przeciwnika na naszą bramkę to kupa w gaciach i pewne zamieszanie, nikt nie wie co ma robić, gubią krycie. A my wychodzimy na Stal, która straciła trenera i wielu zawodników, w 2 meczach traci 7 bramek, a my nic nie robimy. Nie potrafimy dobić rywala, wykorzystać przewagi Miedź to samo, połowa składu przyszła z zewnątrz, ale jakoś grają i punktują. I tak Framat na tym to polega, że nawet po wygraniu spotkania 5:0 można rozmawiać o ewentualnych problemach w meczu, w zespole. Jeśli myślimy o awansie to potrzebujemy na już trenera, nowy sztab i napastnika bo Rodado to ogór.