Patryko napisał(a):

Jeśli piłkarz ma jakość, to może być i z Tybetu. Skończmy z myśleniem, że Wisła musi mieć polski skład, najlepiej z wiślackim DNA.
O ile wyniki się będą zgadzać, to dla mnie pierwsza 11-tka może mieć 11 hiszpańskich nazwisk.
|
Dokładnie tak. Inne myślenie już nie raz doprowadziło ten klub do problemów, a drużynę do przepaści. Bazowanie na "wiślackości" (Uryga, Ondrasek) i parytetach w kadrze niedawno stanowiło przecież jeden z powodów spadku z Ekstraklasy.
A szkolenie młodzieży w Wiśle od dekad NIE DZIAŁA i nic nie daje. Najlepszym przykładem Starzyński, Plewka i cały szereg innych nazwisk podobno "zdolnych talentów". Podobno.
Uczmy się na błędach.