MaLk napisał(a):

|
Osobiście wolałbym już jednak wierzyć w wersję numer jeden, w której po prostu o niepowodzeniu transakcji zadecydowała wizja prowadzenia klubu przez ten fundusz, a nie to, że Jaro nie umiał rozpoznać niepoważnych ludzi z szemranym kapitałem, a decyzję podjął na podstawie bliżej nieokreślonej intuicji i tylko ona nas uratowała przed oddaniem klubu w ręce kolejnych niepoważnych ludzi, już nawet mi się nie chce liczyć których z kolei.
|
Czas szybko leci ale nie aż tak szybko chyba, żeby ignorować wydarzenia sprzed niecałego kwartału. A na początku kwietnia Jarosław Królewski opowiadał o tym jak poważny jest to inwestor, jak ogromne środki jak na polskie warunki chce zainwestować i jak dokładnie została sprawdzona jego wiarygodność. Przecież to można odtworzyć bo jest nagrane. A wszystko miało być zagwarantowane w leżącej na biurku prezesa umowie gotowej do podpisania.
Także wersja którą byś wolał jest chyba niemożliwa. Albo jest możliwa ale to by oznaczało, że te nagrane wypowiedzi były ciągiem z pełną premedytacją powtarzanych kłamstw. Innej opcji nie widzę.