|
Panie Obserwatorze.
Dziękuję za ten post.
Moja impulsywna reakcja wynikała nie tyle z rozczarowania Pana zachowaniem w stosunku do forumowicza Lucka (et consorses), co z uświadomienia sobie, co ono w rzeczywistości oznacza. Ten przytyk personalny (za który przepraszam) to wyraz mojej słabości, ale jednocześnie rozpaczliwa próba racjonalizacji przyczyn tego co przeczytałem.
Bo jeśli źródło Pana frustracji miało (podobnie jak i u mnie) genezę jedynie w wydarzeniach związanych z naszym ukochanym klubem, to dla mnie (w odróżnieniu od większości tutaj piszących, o twitterze nie wspominając) jest to odarcie z jakichkolwiek złudzeń i potwierdzenie tego co w miażdżąco racjonalnym tonie pisze na tym forum Piknik1906.
Pozdrawiam serdecznie i mimo wszystko liczę na to, że wbrew zdrowemu rozsądkowi, Wisła wyjdzie z tego kryzysu szybciej niż na to wskazuje zimny realizm.
|