wolfy napisał(a):

|
I co da taka "propaganda" poza tym że krew zaleje kibiców Wisły?
|
No to taka próba pokazania na zewnątrz, kibicom, przeciwnikom, a może i zespołowi, że trener panuje nad sytuacją i ma "pełne zaufanie" władz. Wiemy że niejeden z pełnym zaufaniem wylatywał następnego dnia z Wisły (chyba Skowronek albo Gula, już nie pamiętam), ale to inna bajka. Zresztą dzięki wypowiedziom Jarka o pełnym zaufaniu może być łatwiej negocjować nowych trenerów... Tylu ich było a ostatni porządny fachura to chyba był Wdowczyk.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!