leszekpw napisał(a):

|
Gdzie kibice? Zebrać się i wytłumaczyć piłkarzykom w męskich słowach co i jak? Ale oczywiście też nic się nie stało.
|
Ktos tam na trybunie C był z płynnym hiszpańskim? Przecież te męskie słowa to dla 80% składu będą zlepkiem losowych polskich słów. No chyba że masz na myśli palenie swojego ośrodka jak kibice OL Marsylii. Też jakiś sposób.
Jak ktoś się zesrał w takim meczu, to przypuszczam że po tych "męskich słowach" to się zesra jeszcze bardziej. A czy o to chodzi w grze w barażach?
Po sezonie to mogą połowę składu i sztab wywalić na bruk (wedle uznania i wizji właścicieli - taka ich działka) ale mamy jeszcze 3 spotkania do końca i JK musi dać im wsparcie, o zbyt duże pieniądze toczy się gra. Nawet jeśli szansa staje się iluzoryczna.