Jaroo1 napisał(a):

Ta liga jest zjebana a ŁKS jest na przodzie o niewiele pkt, to jest kwestia 1-2 meczów własnie i dziś ma ten zapas ale tak na prawdę nadal to jest wyścig inwalidów.
Dla mnie wcale wielką abstrakcją nie jest, że dzisiaj przegrywają z Arką, która przecież ciągle walczy o baraże, a za tydzień pech, stres, pełne majty i wpadnie porażka u siebie.
To by nic nadzwyczajnego nie było. Bayern u siebie na 99% przegrał mistrzostwo i uważam, że to większe frajerstwo niż to co by zrobił ŁKS.
Ale nie uważam, że tak będzie. Nawet jak się skupią i ze spokojną głową zagrają, to dzisiaj zgarniają 1 pkt i mają tydzień baletów, a później wakacje. Także pewnie już dzisiaj zamkną temat.
|
Nie zagrali na spokojnie, ba - powinni ten mecz przegrać. Tyle że gen przegrywa w Arce był silniejszy. Zmarnować karnego i dobitkę tak jak ten ich kopacz to jest sztuka. Mieć tyle sytuacji i nic więcej nie strzelić zresztą też. Arka była w tym meczu zdecydowanie lepsza, ale sami przerabialiśmy to w naszym meczu z nimi - oni grali, my strzelaliśmy.
Także było bardzo blisko, ŁKS chyba zaczął balować jeszcze przed meczem, ale dali radę tego gola wepchnąć i przyklepali awans.