Karherop napisał(a):

Szacować można kilkanaście scenariuszy. Nikt w portfelu i tym bardziej głowie JK nie siedzi by wiedzieć co zdecyduje w przypadku braku awansu. O
Ja bym to uprościł:
1. Awans do esa - wychodzenie na względna prosta, w najgorszym razie dryfowanie na pograniczu utrzymania jak w latach 2019-2022. Wszelkie plany mocarstwowe lepiej schować do szuflady i się na nic nie nastawiać.
2. Brak awansu - kolejny zakręt/niepewność/dochodzą kolejni mocni rywale do awansu/zapewne stworzenie planu 2 letniego na awans czy to z JK czy bez, ktoś będzie ten wózek ciągnął. Gorzej niż w 1 sezonie 1 ligowym nie będzie.
Zakładam że jeśli awansujemy to plan na Wiśle poznamy do max 1 tygodnia. Jak tego awansu nie będzie to pewnie z 2 tygodnie żeby się otrząsnąć. Poprzedni w klubie mieli miesiąc a i tak nie ogarnęli się po spadku.
|
Poprzedni musieli wypitolić cały skład i ściągnąć nowy. Z wyrzucaniem poszło lepiej niż z zatrudnianiem, tak z 50% transferów wypaliło.
Teraz przy ew. braku awansu mamy mniej gości z gigantycznymi kontraktami do wywalenia, chociaż i tak byłoby sporo pozycji do uzupełnienia.
Obrona raczej jest (a to jej brak kosztował nas większość strat punktowych), Szot się chyba wyrobił, gdyby Junca nie został to LO ale bez takiego noża na gardle jak ostatnio. W środku zostaje Tachi, Basha, Duda, Sapała - konieczne jedno uzupełnienie. Jak zostanie Mula to na skrzydła minimum jeden rezerwowy. Rodado załatwia napastnika, Benito bym zostawił.
Niestety, Fernandeza nie zastąpimy 1:1.
Wszystko to przy założeniu że mamy pieniądze, odpowiednio uzupełniony skład powinie spokojnie zrobić awans. Byle postaeić na umiejętności a nie metrykę.
No chyba że znowu byłaby rewolucja, wtedy raczej nie napalałbym się na awans.