MaLk napisał(a):

|
Przy czym wkurzające jest obwinianie jedynie Kuby za tamtą sytuację, bo on tylko występował w imieniu całej drużyny jako jej przedstawiciel (kapitan), a biletów chcieli wszyscy, bo PZPN im to obiecał.
|
No tak było, ale co z tego? Wszyscy dali dupy, a Kubie zabrakło ogłady medialnej żeby ogarnąć że to zły moment. A to że ówczesny PZPN to była amatorka na każdym froncie wiedzieli wszyscy. Tylko przykład był kretyński i dolał benzyny po porażce.
Tak samo jak afera z dachem na narodowym.
Teraz pamiętają o tym tylko hejterzy.