Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.04.2023, 16:56
O to, że powiedziałeś, że na TBB można już mieć wywalone i że wszystko w naszych rękach i nagle po jednej kolejce już nie było w naszych rękach, dla mnie analiza na zasadzie matematycznie się już zgadza więc wszystko w naszych rękach to słaba analiza. I o to, że liczyłeś, ze my wszystkiego nie wygramy (więc z jakiej racji wszystko w naszych rękach skoro rywale mogą wszystko wygrać?), a jak napisałem, że prawodpodobnie inni potraca punkty więc nadal po porażce z Puszczą wszystko w naszych rękach to napisałeś, że prawdopodobnie potracą ale to nie znaczy, ze na pewno potracą...

Dla mnie sytuacja jest nadal prosta, możemy przegrać jeszcze coś ale nadal wszystko jest i będzie w naszych rękach jeśli wykręcimy w tych ostatnich 8 meczach (jeden już wygraliśmy) wysoką średnią punktową. Bo dystans do awansu bezpośredniego jest mały, reszta drużyn gra słabo i traci punkty więc wystarczy już teraz być ciut nad nimi aby wszystko pozostało w naszych rękach.
I to ci próbowałem wytłumaczyć cały czas.

Nie robi różnicy czy przegraliśmy z Puszczą, czy przegralibyśmy jeszcze wczoraj, albo z Puszczą, Ruchem i TBB, jeśli na 9 meczów wygralibyśmy 6-7 to można twierdzić nawet po 3 porażkach pod rząd, w 29 czy tam 30 kolejce, że wszystko w naszych rękach jak nastukamy te 18-21/27 pkt.

I kwestia rozbija się o to kiedy nam się te straty przytrafią, kiedy przytrafią się rywalom. Bo jeśli oni będą tracić szybko, a my będziemy wygrywać to będzie to szło z górki, jeśli my byśmy najpierw przegrywali, a oni by punktowali, to wyglądałoby to źle ale nadal mając np serię 6/6 wygranych na koniec, raczej praktycznie bylibyśmy zależni tylko od siebie
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując