Karherop napisał(a):

.
Mnie w tej całej sytuacji uspokaja, że inwestor chce ciągle JK na stanowisku i chce aby to on firmował ten projekt. To może sugerować, że ma pieniądze, ale nie ma ciśnienia aby wprowadzać od razu swoich ludzi w struktury. Bardzo możliwe że jeśli to twor zagraniczny to nie mają nawet polskich przedstawicieli którzy by mogli z miejsca wejść na stanowiska. Pewnie takowe wyjdą już chwilę po przejęciu . Kolejnym pocieszającym faktem jest że że skalą znajomości/reaserchu który może zrobić JK to ktoś naprawdę byłaby sztuka go oszukać
|
Gdzie i od kogo takie słowa padły?