Karherop napisał(a):

Mi się to nijak nie spina (ale i nie znam absolutnie żadnych szczegółów ewentualnej umowy z inwestorem) w jaki sposób miałby wejść do nas duży inwestor i jednocześnie pozostawić na Prezesurze Jarosława Królewskiego?
JK powiedzial jakiś czas temu że w jego mniemaniu bycie prezesem w Wiśle ma dla niego sens o ile możne podejmować autorytarne decyzję i taka tylko polityka dominującego akcjonariatu ma sens.
Rozproszony akcjonariat i rozbita decyzyjność już się w Wiśle nie sprawdzila. Mianowanie Królewskiego prezesem mimo odsprzedania udziałów? Nie widzę tego.
Nowy inwestor z mniejszościowym akcjonariatem i pompujący grube miliony euro? Ciekawe.
Uważam że wejście nowego podmiotu będzie mniejsze niż się wszystkim wydaje i w najlepszym przypadku przekroczy 2-3x wsparcie jakie daje nam rocznie Orlen (co nie będzie znowu tak mało).
|
abstrahując już od tego że po stechertach, wannach i tym brodaczu z USA , z dystansem patrze na temat inwestorów , to akurat powszechnym zwyczajem w świecie biznesu , jest zostawianiem na CEO dotychczasowego właściciela , a czasem to jest nawet warunkiem sprzedaży udziałów
ale to tylko małe ad vocem , bo w przypadku Wisły nic mnie już nie zdziwi