Widzę, że jest już gorąco, naprawdę gorąco
"16/16 zwycięstw", "okopanie się na drugim miejscu"....
Póki co drużyna wygrała 6 meczów na wiosnę - grając większość z nich naprawdę dobrze. To oczywiście daje nadzieje na drugą część rundy niemniej wygranie kompletu spotkań to jest abstrakcja - chociażby z przyczyn losowych.
Przypomnę chociażby że gramy z de facto kontuzjowanym Juncą, bez którego wartość drużyny spadnie w sposób istotny - brak sensownego zastępstwa.
Tymczasem do bezpośredniego awansu potrzeba będzie niewiele mniej - wydaje się, że 14/16.
Moim zdaniem jak najwyższe - może nawet trzecie choć bardziej czwarte - miejsce przed barażami to jest max tego, co drużyna może osiągnąć.