A to, w którym meczu mu tę kośc złamali bo coś nie słyszałem, żeby to się wydarzyło kilka dni temu...
Złamanie kości strzałkowej może też być na tle zmęczeniowym. A to już by bardzo pasowało do "filozofii" Wisły i jej sztabu, trenerów i medyków

Były głosy, że nieprzygotowany, musi nadganiać, to i może za bardzo go forsowali i się noga posypała?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.