Karherop napisał(a):

|
To ja się przypomnę, bo nie doczekalem się odpowiedzi w innym temacie
|
Uznałem że odpowiedź to strata czasu, ale widzę że uważasz że masz dowód na trenerski geniusz Sobolewskiego. Smutne.
O Brzęczku, Guli i praktycznie każdym trenerze jakiś nasz piłkarz powiedział kiedyś coś podobnego. Tak samo jak w sumie w każdym innym klubie jakiś piłkarz po zwycięstwie opowiada jak to mieli wszystko rozpracowane, przeciwnika znali lepiej niż ich trener i w ogóle "all according to keikaku". To jest evergreen, bo zresztą co taki piłkarz ma powiedzieć o swoim szefie? "Ale fart że te bramki wpadły, bo by było gorąco"?
Masz swoją odpowiedź, która jest oczywista. To banalne jak "musimy powiedzieć sobie kilka mocnych słów" w wywiadzie w przerwie meczu który się przegrywa.
Tyle że nie ma absolutnie żadnego znaczenia co mówią piłkarze o trenerze, czy właściwie o czymkolwiek związanym z piłką. Wszystkie odpowiedzi dostajemy podczas meczu. Gdyby wystarczyło po prostu opowiedzieć jak wyprowadzić kontrę, obronić SFG etc. to w sumie ja też mógłbym być trenerem. Niestety, liczy się tylko implementacja.