AgresywnyChomik napisał(a):

Pierwszej połowy nie ogladałem.
W drugiej dawno nie widziałem nas tak dominujących przeciwnika, Odra broniła się w 9 na lini 18 metra....
Przecież my mamy więcej jakościowych zawodników niż jak spadaliśmy z ekstraklasy.
Kilka przemyśleń:
- Milion dośrodkowań na Rodado to nie jest dobry pomysł (a i tak powinien mieć bramke).
- Fernandez wariat.
-Hiszpanie są za dobrzy na 1wszą liige ten Mula to kot jest.
- Oglądając od 45 minuty nie miałem wątpliwości że wciśniemy przynajmniej 2 bramki, nasi byli na pełnej.
Potwierdzam mental jest.
|
Zmieniliśmy się w Dośrodkowię Probierza, problem w tym że on miał przynajmniej wysokich zawodników. Do takiej gry to raczej wysoki Żyro w ataku. Największe zagrożenie stwarzaliśmy i tak po grze po ziemi.
Wygraliśmy indywidualnymi umiejętnościami Hiszpanów. Młyński przegrał właśnie rywalizację z Mulą, przepaść w umiejętnościach obu to jest jakiś kosmos. Mula też ma soczysty strzał z dystansu, a do tego drybling, szybkość, dośrodkowania i podanie. W skrócie - technikę. Rywalizacja między nimi to rywalizacja Fiata 126P z Golfem V.
Duda pierwsza połowa dramatycznie słaba, zwalniał akcje, tracił - był często piątym kołem u wozu w ataku. W drugiej lepiej, kilka przechwytów. Casus Młyńskiego - gra na pożyczonym czasie, rywalizuje z lepszymi piłkarzami (Basha i Tachi, murzyn zobaczymy co pokaże ale jest podobno perfekcyjnie przygotowany do gry o czym świadczy że jest dziś na ławce i symbolicznie wszedł na boisko).
Biegański zawalił jedyną obronę jaką miał. Nie miał prawa tego puścić. Bramka w 100% na jego konto.
Jaroch jaki cyrk odwalał w obronie to pała mała, w pierwszej połowie nie trafił w piłkę w polu karnym, Hiszpan Odry go okiwał, w drugiej jeszcze lepszą dywersję odwalił. Miał farta że nie skończyło się bramką, z bloku obronnego najgorszy. Karny na nim dyskusyjny.
Moltenis miał jeden kiks, raczej poprawnie. Widać że Odra go pilnowała.
Fernandez - MVP. Wygrał nam mecz. Nie spalił się po zepsutym karnym, zrobił swoje. 13 goli, nie wiem nawet ile asyst (w tej rundzie ma już jedną). Ratuje nam dupę. Niemiłosiernie kopany i wywracany.
Sapała OK ale miał farta że nie dostał asa kier. Lepiej podaje niż Duda.
Rodado zagrał dobrze, miał trochę pecha przy strzałach. Jego strzał dobijał Fernandez.
Benito dobra zmiana, walczy o piłkę, zbiera, pressuje. Inicjował dobre kontry.
Co do murzyna to zaskakuje że już się znalazł na ławce. Widać nie tylko przygotowanie jest OK, z piłką też musi sobie radzić. Czasy Talara i Szywacza szczęśliwie chyba mijają. Kiko widział gdzie jest nasza największa słabość.
Niestety, w obecnej Wiśle to Polacy są obciążeniem, zwłaszcza pseudotalenty. Jeden Łasicki honor ratuje, najlepszy na swojej pozycji. Biegański jak będzie takie jaja odwalał to znajdzue się w końcu Hiszpański bramkarz z kartą na ręku.