tomytom napisał(a):

- najlepszy okres gry w ostatnich xx (?) latach był jak nie płaciliśmy za grę (chyba za Stolara to było), więc może w tym upatrywać pierwszego cudu?
Ja jako czynny kibic od około 1995 roku niestety nie widzę obecnie światełka w tunelu. Bez włożenia DUŻYCH pieniędzy to w najlepszym razie wegetacja w ogonie I ligi.
|
A jakie to są DUZE pieniądze? Czy naprawdę musimy mieć budżet aż 5x większy od reszty klubów żeby awansować do esa?
Dużo rzeczy się nie zgadza w klubie i pionie sportowym, ale nawet patrząc na ruchy do końca ubiegłego okna akurat środki przeznaczone na transfery były w czubie 1 ligi, a nie w ich ogonie.
Zbyt wielu ludzi w innych klubach, z inną kadra pokazywało że niemożliwe nie istnieje. U nas niestety jest od dawna negatywna strona tego powiedzenia