|
Musi być jeden ośrodek decyzyjny. Trio współwłaścicieli plus jeszcze kliku mniejszych akcjonariuszy to niezbyt dobry pomysł trzeba to jasno sobie powiedzieć. Kiedy jak Cupiał wchodził w Wisłę również na początku było trzech głównych udziałowców i po krótkim czasie został sam Bogusław. Prawda jest taka że nasi włodarze nie mają odpowiedniej kasy i kompetencji do tego żeby Wisła stanęła na nogi. Spłata zadłużenia w sytuacji gdy spędzimy w 1 lidze kilka sezonów może być ciężka do zrealizowania.
|