Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 23.08.2022, 14:58
pepe72 napisał(a):Wyświetl post
To jest 1 liga. Jedyne co nas interesuje to zdobycie jeszcze 48 punktów w kolejnych 27 kolejkach (najlepiej 16 ) .
Dodatkowo sprawdzenie kto się nada do e-klapy po awansie.
I troska by się to wszystko finansowo spięło.
Wiadomo że to jest główny cel... i nikt z tym nie dyskutuje...

Natomiast skoro mamy młodych chłopaków żądnych gry i uczenia się piłki, to dlaczego nie wykorzystać tego roku gry z ogórami do stworzenia fajnej, pomysłowo grającej drużyny. Drużyny której po awansie nie trzeba zmieniać w 80% bo grać w piłkę nie potrafi. Tylko wystarczy ją uzupełnić i już będzie w stanie golić Mielce czy Warty w ekstraklasie. Ale do tego trzeba trenera, bo Brzeczek który od pierwszej konferencji trzęsie portkami przed pierwsza ligą, zupełnie się nie nadaje.

s1mone napisał(a):Wyświetl post
To są wszystko gdyby-sryby. Oczywiście Drozd siedzi w szatni Wisły z podsłuchem i wie jakim Brzęczek jest trenerem. Wie, że te indywidualne zrywy nie mają nic wspólnego z motywacją trenera, nie mają nic wspólnego z atmosferą jaką Brzęczek stworzył w zespole, wie, że Brzęczek nie ma nic wspólnego z budowaniem mentalu drużyny. Wie, że jesteśmy niezorganizowani (chociaż tracimy najmniej bramek w lidze), bo trener nie umie zorganizować, a nie dlatego, że chłopaki się dopiero ze sobą zgrywają. Wie, że planu gry nie ma, a nie że piłkarze po prostu źle plan wypełniają. Siedzi tak skurczybyk pod szafką i nagrywa, ma wtyki wszędzie no normalnie omnibus yeahbunny
Skup się...

Brzęczek podskakując przy linii i krzycząc jeszcze, jeszcze faktycznie może być jakąś motywacją, choć lepszą byłaby fajna laska z pomponami. Problem w tym, że żaden z piłkarzy nie wie czego "jeszcze". Więc, chłop który akurat ma piłkę próbuje szarpnąć, minie jednego może dwóch i strzela niecelnie albo wrzuca na aferę. Ukłony dla trenera Brzęczka, na prawdę mistrz motywacji i tworzenia atmosfery. Co się ktoś będzie jakimś planem czy schematem rozegrania przejmował. Takiego nie ma i przy Brzęczku nie będzie. Skąd to wiem? Bo jak Brzęczek krzyczy jeszcze, chłop z piłka czuje się zmotywowany i szarpie, to reszta stoi i się przygląda. Bo nie wie ani co szarpiący będzie próbował zrobić, ani sama nie wie co ma zrobić. Pojmujesz, czy przesadziłem?
Ostatnio edytowane przez Drozd : 23.08.2022 o godz. 16:07.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując