Karherop napisał(a):

Przy tym poziomie rozgrywek to o szczęściu będą mówić drużyny które nie popełnia błędu lub rywal tego nie wykorzysta. Bo to że będą popełniać błędy i to zdecydowanie więcej niż w ekstraklasie to pewne.
Jak się wykorzystuje błędy rywala to nie jest to "fart", ale realizacja swoich założeń . W kanonie piłkarskim leży już wymuszanie błędów na rywali, tworzenie presji, presowanie itd
Fart to będzie wtedy gdy będzie rykoszet czy piłka skozłuje nienaturalnie na kępce trawy.
|
A jak piłkarz drużyny przeciwnej z 10 metra trafia w poprzeczkę to jest to fart czy wymuszenie błędu?