krysztal napisał(a):

|
Weż oprzytomniej.Bierzesz w ogóle pod uwagę fakt że to pierwsza liga a nie ekstraklasa?Jakby właśnie ktoś chciał się na siłę przypierdalać to te 4 kolejki mimo dobrych wyników pokazały mnóstwo mankamentów i praktycznie brak postępów.Mamy tylko trochę szczęścia a w ekstraklasie nie da się ukryć że niektóre mecze pechowo remisowaliśmy czy przegrywaliśmy a druga sprawa to poziom przeciwników znacząco się obniżył.Dodatkowo ja np myślałem że tak jak pokazały mecze pucharowe z Widzewem czy Tychami będziemy górować przygotowaniem fizycznym a tu tym czasem znowu brakowało nam pary w końcówce z Odrą.
|
Tak, i tylko my mamy szczęście. Nam za to wpadało wszystko.
Jakby zebrać do kupy wszystkie 4 mecze to mogę śmiało udowodnic że nasi rywale mieli również swoje szczęście że nie przegrali wyżej lub jak z Sandecja, że nie dostała w cymbał. A i w tym meczu to my mieliśmy poprzeczkę a rywal tylko idiotyczne zachowanie Wachowiaka i Mehremicia.w dwóch akcjach. Zawodnicy Arki z kolei powinni się cieszyć że dograli mecz bo inny sędzia to spokojnie by wywalił u nich kolejnych dwóch zawodników z boiska, a nam co najwyżej Balte.
Popadamy w skrajności co widać nie od dziś. Mają być wyniki i awans. Gdy są wyniki to ma być styl. Gdy nie tracimy bramek to za mało ich strzelamy. A Brzęczek ma ten skład już 7 tygodni więc powinien to być już samograj. Bo przecież inne drużyny w tym czasie nic nie robią i nie udoskonalają swojej gry bo tam jest ciemnogród, a my jesteśmy wielką i bogata Wisła i kiedyś byliśmy mistrzem.
I oczywiście u nas już spoczęli na laurach i są zadowoleni ze mają 10 pkt po 4 meczach. Kładziemy już lage na jakąkolwiek dalszą pracę nad zespołem, złożonym w 50% z młodych chłopaków.
Otóż czytam tez że:
- nie poprawiło się praktycznie nic
- mamy tylko trochę szczęścia
Nawet nie mam z czym tu dyskutować. Argumentami mnie zniszczyłes.